| Użytkowników Online |
Gości Online: 2
Brak użytkowników Online
Zarejestrowanych: 1180
Ostatni zarejestrowany: cyc3
|
|
|
| Witaj |
Uwaga:
Wszystkie zamieszczone zdjęcia chronione są prawem autorskim. Publikacja wymaga zgody Redakcji.
Szukamy sponsorów, osób prywatnych firm, które zechcą pomóc finansowo w istnieniu strony i jej rozwoju
|
|
| Polscy medaliści bez pomocy; "jestem załamany" |

Dwaj polscy medaliści z Pekinu Tomasz Majewski i Piotr Małachowski zostali bez fizjoterapeutów. Większość specjalistów zrezygnowała z własnej woli.
- Jestem po prostu załamany - mówi szef szkolenia PZLA Henryk Olszewski. - Już w 2007 roku straciliśmy dwóch świetnych fizjoterapeutów Marka Adamskiego i Aleksanda Bieleckiego, którzy nie chcieli pracować za 3200 złotych na miesiąc. Obaj poszli pracować do klubów i bardzo dobrze na tym wyszli bo zarabiają dwa razy tyle - żali się Olszewski.
Nasi lekkoatleci nie ukrywają, że odejście wysoko wykwalifikowanych specjalistów od odnowy biologicznej będzie problemem. - Brak dotychczasowych, naprawdę świetnych fizjoterapeutów, to dla nas ogromna strata - stwierdza Tomasz Majewski. Jego zdaniem tej klasy fachowców za pieniądze proponowane przez ministerstwo na pewnie się nie znajdzie, skoro gdzie indziej mogą zarobić oni kilkukrotnie więcej.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
|
|
| Prawda zwycieżyła ( jak zawsze ) |

Szymon Ziółkowski już podczas igrzysk w Pekinie przypuszczał, że dwaj Białorusini rzucający młotem - Wadim Diewiatowski oraz Iwan Tichon zostaną pozbawieni medali. W czwartek taką decyzję podjął Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl).
Diewiatowski musi zwrócić srebrny medal, a Tichon brązowy. Otrzymają je - odpowiednio - Węgier Krisztian Pars i Japończyk Koji Murofushi. Natomiast Ziółkowski awansował na piątą pozycję.
- Przypuszczałem, delikatnie mówiąc, że sprawiedliwość musi wreszcie zwyciężyć. Wspominałem już w czerwcu, że gdzieś muszą zostać przyłapani. Jak nie przed igrzyskami, to w Pekinie. Dla trzykrotnego mistrza świata Iwana ta wpadka jest kompromitacją, a Wadim ma dożywotnią dyskwalifikację, gdyż miał już pozytywny wynik kontroli w 2000 roku przed startem w Sydney, gdzie zdobyłem złoty medal olimpijski - powiedział Ziółkowski, który przebywa na obozie w OPO "Cetniewo" we Władysławowie.
Jego zdziwienie wzbudził sposób przygotowywania się do olimpiady Tichona. - Nikt przy zdrowych zmysłach nie siedzi w kraju, rezygnując z udziału w mityngach i tym samym zarobienia pieniędzy. Tymczasem Iwan wystartował w sezonie tylko w mistrzostwach Białorusi, uzyskując najlepszy wynik na świecie 84,51, a potem dopiero w kwalifikacjach do finału pekińskiego konkursu - wspomniał popularny w lekkoatletycznym środowisku "Ziółek".
Zawodnik AZS Poznań, wraz z grupą zagranicznych kolegów swej konkurencji, zamierza pójść dalej. - Chcemy wystąpić do IAAF z wnioskiem, by doprowadziło do ponownego sprawdzenia próbek Tichona i Diewiatowskiego z ostatnich mistrzostw świata. Mnie szczególnie interesują te z 2005 roku, kiedy to w Helsinkach stałem z tą dwójką Białorusinów na podium. Być może nową metodą badań zweryfikuje się wyniki zarówno z 2005 roku, jak i z 2007, a także z ateńskich igrzysk - zapowiedział Ziółkowski.
Jak podkreślił, jemu oraz innym zawodnikom zależy na tym, aby konkurencja rzutu młotem nie kojarzyła się kibicom z dopingiem i nieczystą rywalizacją. - Jest oczywiste, że po wpadce Tichona rodzą się teraz podejrzenia, iż te trzy medale mistrzostw świata i srebrny z Aten są skażone dopingiem.
Tichon i Diewiatowski dostarczyli MKOl obszerne wyjaśnienia, z których "boki zrywał" Ziółkowski. - Śmiałem się długo i do łez, jak w super kabarecie, gdy czytałem linię obrony Białorusinów. Szczególnie rozbawiła mnie informacja, że ich dwumiesięczna wstrzemięźliwość seksualna przed igrzyskami przyczyniła się do podniesienia poziomu testosteronu, a także zwiększenie spożycia owoców morza - skomentował.
Ziółkowski także wcześniej zapowiedział, że pójdzie pod drzwi Białorusina Piotra Zajcewa i zrobi... Pytany skąd ta złość w stosunku do trenera, z którym współpracował od 2004 do kwietnia tego roku, odpowiedział:
- No cóż, człowiek uczy się na błędach - mogę tak to tłumaczyć, albo innym porzekadłem - mądry Polak po szkodzie. Wprawdzie Zajcew nigdy nie zaproponował mi niedozwolonego wspomagania, ale realizując jego plany szkoleniowe nie widziałem efektów pracy, i to bardzo ciężkiej. W kwietniu, jak zobaczyłem kolejną rozpiskę, zapytałem: czy ten plan da się wykonać bez koksu? Zajcew nic nie odpowiedział, tylko głupio się uśmiechnął i to był koniec naszej współpracy - wyjaśnił Ziółkowski.
Dodał również, że już wcześniej miał zastrzeżenia co do planów jakie układał trener, który z kolei twierdził, że są one bardzo dobre i sprawdzone. - Jak dociekałem, na kim są sprawdzone bez użycia koksu, nigdy nie odpowiedział, a tylko uśmiechał się. Przypomnę, że Piotr Zajcew, który od paru miesięcy zapadł się pod ziemię, przez osiem lat, do igrzysk w Atenach, prowadził Diewiatowskiego.
|
|
| Kontrala przedłużona |
Do 9 stycznia została przedłużona kontrola Ministerstwa Sportu i Turystyki w Polskim Związku Lekkiej Atletyki - poinformowała rzecznik prasowy MSiT Małgorzata Pełechaty.
Według wstępnych zapowiedzi rozpoczęta 1 października kontrola miała potrwać do 19 grudnia, ale "ze względu na obszerność i złożoność materiału urzędnicy potrzebują trochę więcej czasu" - dodała Pełechaty.
To drugi etap sprawdzania działalności związku. Pierwszy, dość krótki, miał miejsce w połowie maja i został zawieszony z uwagi na kontrolę Urzędu Skarbowego oraz audyt. Jak wyjaśnił wówczas PAP sekretarz stanu w ministerstwie sportu Zbigniew Pacelt, nie sposób było w takim "natłoku" pracować, gdyż - mówiąc humorystycznie - kontrolerzy "wyrywaliby" sobie dokumenty.
Powodem "zmasowanego" sprawdzania finansów PZLA jest m.in. niedobór w budżecie. Poziom wydatków za rok 2007 przekroczył wysokość dochodów o ponad milion złotych. Poważne wątpliwości budził również tryb zamówień publicznych, niepłacenie przez PZLA od paru lat podatku VAT, a także podejrzenie o złamanie dyscypliny budżetowej.
|
|
| Przełajowe ME: Polacy bez medali |
autor: Polska Agencja Prasowa, 2008-12-14, 20:35, źródło: PAP
Bardzo słabo zaprezentowało się 21 polskich lekkoatletów w 15. mistrzostwach Europy w biegach przełajowych. W Brukseli nie zdołali zdobyć - wbrew zapowiedziom - ani jednego medalu.
Najlepiej spisali się mężczyźni w kategorii młodzieżowej, którzy drużynowo zajęli czwarte miejsce, a w 2005 roku wywalczyli złoty medal. Indywidualnie najwyżej, na dwunastej pozycji uplasował się Marcin Chabowski (Wejher Wejherowo).
- I ja, i ekipa, liczyliśmy na kilka medali. Zamierzaliśmy co najmniej powtórzyć ubiegłoroczne osiągnięcie z hiszpańskiej miejscowości Toro, skąd polscy lekkoatleci wrócili z czterema medalami. Niestety, tym razem nie udało się z kilku powodów - powiedział PAP kierownik ekipy Zbigniew Ludwichowski (AZS UWM Olsztyn).
Za najistotniejsze wymienił bardzo ciężką trasę z ostrym 500-metrowym podbiegiem oraz zbyt ambitny początek po starcie, po którym zawodnicy nie mieli sił utrzymania tempa.
Po raz ósmy niepokonanym pozostał Ukrainiec Siergiej Lebid, który na dystansie 10 km wyprzedził Brytyjczyka Mo Faraha i Szweda Mustafę Mohameda (31.13).
- To nie jest moje ostatnie słowo. Za rok stanę na starcie, by powalczyć o dziewiąty złoty medal - zapowiedział 33-letni Ukrainiec, który brał udział we wszystkich piętnastu edycjach zawodów.
Wśród kobiet na 8 km najszybsza była pochodząca z Kenii Holenderka Hilda Kibet, a za nią finiszowały Portugalki - Jessica Augusto i Ines Monteiro. Jedyna Polka Karolina Jarzyńska (Piętka Katowice) dobiegła na 39. pozycji.
Na szóstym miejscu sklasyfikowano drużynowo polskie juniorki, z których najlepszą była Katarzyna Guz (Żak Biała Podlaska) - 22. lokata. Nie do pokonania okazały się Brytyjki, które uplasowały się na sześciu czołowych lokatach. Najszybszą z nich była olimpijka Stephanie Twell, która w lipcowych mistrzostwach świata juniorów w Bydgoszczy zdobyła złoty medal na 1500 m.
Medaliści i miejsca Polaków w 15. przełajowych ME:
|
|
| VI Półmaraton Św. Mikołajów |
Przedstawiamy zdjęcia z imprezy, która dzisiaj odbyła się w Toruniu. Na chwilę obecną prezentujemy tylko zdjęcia ze przygotowań i startu. W najbliższych godzinach pozostała część zdjęć. Mamy nadzieje, że ok 80 % uczestników odnajdzie się na zdjęciach w naszej galerii. Chcielibyśmy przypomnieć ze zdjęcia są własnością serwisu i ich autora i publikowanie bez ich wiedzy jest zabronione.
FOTO GALERIA START
poniżej następna galeria 1012 zdjęć tym razem z mety biegu
FOTO GALERIA META 1
I ostatnia już porcja fotografii tym razem w ilości 755 również z mety ( prawie do końca )
FOTO GALERIA META 2
|
|
| Paweł Czapiewski w Szaghaju drugi! |
Info za sport.onet.pl
Bardzo dobrze spisał się w biegu na 800 m Czapiewski. Nie udało mu się wprawdzie po raz trzeci z rzędu pokonać mistrza olimpijskiego Kenijczyka Wilfreda Bungei (1.44,63), ale za to uzyskał swój najlepszy wynik od sześciu lat (1.44,96). Gratulacje!
|
|
| Dobra passa Tomasza Majewskiego |
Info za sport.onet.pl
Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) w pchnięciu kulą zajął w Szanghaju drugie miejsca w pierwszym mityngu Grand Prix IAAF, w którym można było zdobywać punkty do cyklu World Athletics Tour 2009.
Złoty medalista z Pekinu Majewski (20,36) przegrał z wicemistrzem olimpijskim Amerykaninem Christianem Cantwellem (20,84). Podopieczny Henryka Olszewskiego najdłuższą odległość uzyskał w pierwszej próbie. Spośród sześciu trzy miał nieudane.
W konkursie nie wziął udziału figurujący wcześniej na liście utytułowany Amerykanin Adam Nelson, dla którego miał to być pierwszy start od wyjazdu ze stolicy Chin.
|
|
| Nominacje dla polskich lekkoatletów |
Info za sport.wp.pl
Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) i Marek Plawgo (Warszawianka) jako jedyni polscy sportowcy zostali nominowani do tytułu lekkoatlety roku 2008 w Europie.
W uzasadnieniu kandydatur Europejskie Stowarzyszenie Lekkoatletyczne (EAA) podkreśliło tegoroczne osiągnięcia Majewskiego (mistrz olimpijski, brązowy medalista halowych mistrzostw świata i zwycięzca Światowego Finału LA) oraz Plawgi (najlepszy europejski płotkarz w pekińskich igrzyskach, członek sztafety 4x400 m, która zajęła siódme miejsce w finale).
Kandydaci do tytułu lekkoatlety roku 2008 w Europie:
Christian Malcolm (W.Brytania) 200 m
Leslie Djhone (Francja) 400 m
Jurij Borzakowski (Rosja) 800 m
Mehdi Baala (Francja) 1500 m
Viktor Rothlin (Szwajcaria) maraton
Mahiedine Mekhissi-Benabbad (Francja) 3000 m/prz
Ladji Doucoure (Francja) 110 m ppł
Marek Plawgo (Polska) 400 m ppł
Andriej Silnow (Rosja) wzwyż
Jewgieni Łukianienko (Rosja) tyczka
Luis Felipe Meliz (Hiszpania) w dal
Nelson Evora (Portugalia) trójskok
Tomasz Majewski (Polska) kula
Gerd Kanter (Estonia) dysk
Primoz Kozmus (Słowenia) młot
Andreas Thorkildsen (Norwegia) oszczep
Andriej Krawczenko (Białoruś) 10-bój
Francisco Fernandez (Hiszpania) chód 20 km
Alex Schwazer (Włochy) chód 50 km
Kandydatki do tytułu lekkoatletki roku 2008 w Europie:
Jeanette Kwakye (W.Brytania) 100 m
Muriel Hurtis-Houairi (Francja) 200 m
Christine Ohuruogu (W.Brytania) 400 m
Swietłana Kliuka (Rosja) 800 m
Irina Liszczynska (Ukraina) 1500 m
Elvan Abeylegesse (Turcja) 5000/10000 m
Constantina Tomescu (Rumunia) maraton
Gulnara Samitowa-Gałkina (Rosja) 3000 m/prz
Sarah Claxton (W.Brytania) 100 m ppł
Tasha Danvers (W.Brytania) 400 m ppł
Tia Hellebaut (Belgia) wzwyż/5-bój
Blanka Vlasic (Chorwacja) wzwyż
Jelena Isinbajewa (Rosja) tyczka
Tatiana Lebiediewa (Rosja) w dal/trójskok
Natalia Michniewicz (Białoruś) kula
Olena Antonowa (Ukraina) dysk
Aksana Miankowa (Białoruś) młot
Barbora Spotakova (Czechy) oszczep
Natalia Dobrynska (Ukraina) 7-bój
Olga Kaniskina (Rosja) chód 20 km
|
|
| Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Grudziądzu |
13 i 14 września mieliśmy okazję śledzić zmagania ponad 500 młodych sportowców z całej Polski o Puchar PKOI. Jednym z najlepszych zawodników okazał się Artur Noga, płotkarz, uzyskując rewelacyjny wynik 13,37.
|
|
|
| Login |
Nie jesteś zarejestrowany? Kliknij tutaj aby to zmienić.
Zapomniałeś hasło? Poproś o nowe tutaj.
|
|
| Shoutbox |
Musisz być zalogowany by móc pisać w shoutboxie.
Archiwum
|
|
|